Zobacz cały wątek

Mateusz - nie mylisz się...

1. Istnieją duże przesunięcia pól semantycznych w znakach PJM (migOwym) i SJM (migAnym)
2. Wiele znaków w SJM wymyslono jako ekwiwalenty pojęć z języka polskiego (nie istniejących w PJM)
3. Różnice gramatyczne wymuszają również różnice leksyklane: nie ma tych samych wykładników leksykalnych na przykład

Nie wiem czemu, ale zdaje mi się, ze nasz rozmówca Urban 47 bagatelizuje rolę gramatyki: już samo istnienie klasyfikatorów stwarza ogromny dystans pomiędzy oboma językami.. - można szukać interpretacji, ale tlumaczenia czy czyste ekwiwalenty są wykluczone w ogromnym procencie elementów leksykalnych.
Poza tym elementy gramatyki skłaniające do przypisania PJM do języków koncentrycznych to też ogromna różnica.

A zatem, Urbanie47 - nie można używać określeń z SJM i PJm jako jednoznacznych.
Nie ma czystych ekwiwalentów. Nawet tak proste zdawałoby się pojęcie 'rodzina' w PJM i w SJM są rozsunięte semantycznie (ta sama róznica co między PJM a językiem polskim).
Data: Sro 14 Lut, 2007 23:07
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Język migowy
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń 2512

 

woda się wlewa
w wodospad

nie wiesz
czy ona potajemnie nie płynie wstecz
pod pozorem prądu który językiem migowym
zawija wiry w gesty
i nic go nie interesuje poza posłusznym teatrem
tej samej rzeki

partii
się zapytać
politycznych
czy chociaż kilka kropel nie
powinno wygrywać wycieczki do źródła?
czy wtedy by nie było sprawiedliwie?

niesprawiedliwie nic nie wygrywa
z zawodu łączą się krople
w wolne związki
łez
i płaczą szczelnymi onomatopejami wodospadów

a te monety to im poeci
wrzucają żeby przestały

Zobacz cały wątek

Cytat:
Polecam "Dwie Dłonie" ul. Wólczańska, niestety nie pamiętam numeru, lokal znajduje się zaraz obok byłego (i podobno reaktywowanego niedawno) Stereo Krogs, blisko ul. A.Struga. Dla ułatwienia - pomarańczowe dłonie na czarnym tle w logo. Pizza naprawdę zacna, mogę zapewnić. Chyba 100 pozycji, więc jest w czym wybierać. Ach, w ogóle to jest podobno pierwszy integracyjny pub w Polsce -można porozumiewać się językiem migowym.



Dzięki za namiary! Dobrze wiedzieć w razie czego.
Data: Pią Sty 04, 2008 3:34 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Region Prawie Centrum
Odpowiedzi: 987
Wyświetleń 70058

Zobacz cały wątek

moje ulubione:
I well be your bride-ale ta wersja Jima, czarno-biała z językiem migowym, w szczególności to ujęcie, gdy stoją wokół Angelo i próbują go naśladować
Mama- za najpiękniejsze ujecie z rączką, mały- duzy Paddy
Hooks- za cudowny uśmiech Barby
Flip a coin- bo to ten teledysk na nowo zwrócił moja uwagę w strone troche zapomnianego, ukochanego zespołu
:arrow:streets of love- uwielbiam ten "nasze" baletnice
colling heaven- za atmosferę, za katowice, za biało-czarny film
One more song- za solówkę Joeya na fortepianie
An Angel- za całokształt, za masę fantastycznych wspomnień, w końcu od niego wszystko się zaczęło
Blood- za potargane spodenki Pada
no i podobają mi sie teledyski z Homerun

Nie lubię natomiast Fell in love...- za wszystko no i when the boys come...-bleee, nie cierpie tej piosenki...
to tyle jak ode mnie
Data: 2007-01-13, 15:05
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Twórczość
Odpowiedzi: 188
Wyświetleń 16365

Zobacz cały wątek

woda się wlewa
w wodospad

nie wiesz
czy ona potajemnie nie płynie wstecz
pod pozorem prądu który językiem migowym
zawija wiry w gesty
i nic go nie interesuje poza posłusznym teatrem
tej samej rzeki

partii
się zapytać
politycznych
czy chociaż kilka kropel nie
powinno wygrywać wycieczki do źródła?
czy wtedy by nie było sprawiedliwie?

niesprawiedliwie nic nie wygrywa
z zawodu łączą się krople
w wolne związki
łez
i płaczą szczelnymi onomatopejami wodospadów

a te monety to im poeci
wrzucają żeby przestały
Data: Czw Maj 08, 2008 3:59 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Wynurzenia - dział poezji
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 75

Zobacz cały wątek

Wstawiam ankietę - niestety w jednym temacie mogę tylko jedną-
zatem poświęcę ją najprostszym pytaniom..
Ale może zechcecie podzielić się również informacjami-
skąd jesteście, gdzie uczycie się migowego (lub gdzie chcielibyście),
jaką formę przyjmują Wasze kursy/kontakty z tym fascynującym językiem.

Może będzie to bazą informacji dla tych, którzy zaglądając tu-
poszukują....

Zapraszam :)

sporo informacji znajduje się (admin)
Data: Czw 07 Wrz, 2006 21:02
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Język migowy
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń 3238

Zobacz cały wątek

Cytat: woda się wlewa
w wodospad

nie wiesz
czy ona potajemnie
nie płynie wstecz
pod pozorem prądu
językiem migowym
zawija wiry w gesty

zapytać się
partii politycznych
czy chociaż kilka kropel nie
powinno wygrywać wycieczki do źródła?

niesprawiedliwie
z zawodu łączą się
w wolne związki
i płaczą onomatopejami

a monety to im poeci
wrzucają żeby przestały



tyle ode mnie. wiersz ciekawy, ale
wart dopieszczenia :P

pozdrawiam Karolcia :)
Data: Czw Maj 15, 2008 10:17 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Wynurzenia - dział poezji
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 75
No właśnie.... Które z Kelly - clipów najbardziej przypadły Wam do gustu, a którymi straszylibyście niegrzeczne dzieci? :mrgreen
Moje favourites to zdecydowanie First time, I can't help..., One more song, Pls don't go, When the boys (umieram ze śmiechu), Calling Heaven, Hooks, What's a matter...., Mama, I will be your bride ( tylko w czarno - białej wersji - z językiem migowym ), By myself but not alone, oraz wszystkie ostatnie z Homerun

Natomiast największy kicz w moim mniemaniu to Mrs Speechless i pierwsza wersja I will be your bride (nie ma to jak blady Angie w faszystowskich barwach , Jim na żółto i cała reszta....brrrrr), czy oni się w ogóle widzieli w lustrze???? Nie przepadam też za "I wanna kiss you", straszna tandeta.

Zobacz cały wątek

Cytat: hmm dziewczyny szukam DOBREJ naprawde dobrej pizzeri w Łodzi byłam już w 3 różnych i jestem zawiedzona...moze mi zaproponujecie jakas dobra Pizzerie???



Polecam "Dwie Dłonie" ul. Wólczańska, niestety nie pamiętam numeru, lokal znajduje się zaraz obok byłego (i podobno reaktywowanego niedawno) Stereo Krogs, blisko ul. A.Struga. Dla ułatwienia - pomarańczowe dłonie na czarnym tle w logo. Pizza naprawdę zacna, mogę zapewnić. Chyba 100 pozycji, więc jest w czym wybierać. Ach, w ogóle to jest podobno pierwszy integracyjny pub w Polsce -można porozumiewać się językiem migowym.
Data: Czw Sty 03, 2008 8:03 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Region Prawie Centrum
Odpowiedzi: 987
Wyświetleń 70058

Zobacz cały wątek

No właśnie.... Które z Kelly - clipów najbardziej przypadły Wam do gustu, a którymi straszylibyście niegrzeczne dzieci? :mrgreen
Moje favourites to zdecydowanie First time, I can't help..., One more song, Pls don't go, When the boys (umieram ze śmiechu), Calling Heaven, Hooks, What's a matter...., Mama, I will be your bride ( tylko w czarno - białej wersji - z językiem migowym ), By myself but not alone, oraz wszystkie ostatnie z Homerun

Natomiast największy kicz w moim mniemaniu to Mrs Speechless i pierwsza wersja I will be your bride (nie ma to jak blady Angie w faszystowskich barwach , Jim na żółto i cała reszta....brrrrr), czy oni się w ogóle widzieli w lustrze???? Nie przepadam też za "I wanna kiss you", straszna tandeta.
Data: 2004-09-25, 14:25
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Twórczość
Odpowiedzi: 188
Wyświetleń 16365

Zobacz cały wątek

Ja zaczynam wierzyć, że kwalifikacje tutaj tak naprwade nie mają większego znaczenia. Plecy i to "szerokie" to podstawa i absolutna konieczność!!! Dwukrotnie składałam papiery, wiem że proces rekrutacji jest czasochłonny, ale bez przesady. zero odpowiedzi. Dodam tylko, że z wykształcenia jestem biologiem (biochemia, biologia molekularna, bioterroryzm), znam 2 języki obce perfekt:angielski, niemiecki, posługuję się językiem migowym. Mam za sobą kurs ratownika med., strzelecki, nurkowania, trenowałam judo przez 12 lat, nie wspomne o takich drobiazgach jak prawo jazdy kat. A, B..... czasami zastanawiam się czy to niedyskryminacja ze wzgledu na płeć
Pozdrawiam i zyczę cierpliwość w realizacji marzeń i planów zawodowych
Data: Czw Sie 12, 2004 8:30 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Rekrutacja, nabór/dobór, kwalifikacje
Odpowiedzi: 39
Wyświetleń 11763

Zobacz cały wątek

Antyk, nie chodziło mi o miganie samo w sobie, aż tak źle to ze mną nie jest, żeby się ze mną migowym porozumiewać, ale odrzucałabym to jako formę kontaktu ze mną
[cytuję: "rozumiem, co się dzieje wokół, może poza bodźcami słuchowymi i językiem migowym" - znaczy to, że można się ze mną porozumieć na wszelkie sposoby, ale z tymi dwoma są problemy, a język migowy nie jest w tym przypadku niczym istotnym, do niesłyszącego mi daleko]

Przemielę za Ciebie - czuję się tak, jakby mówiono do mnie w obcym języku, bo nie rozróżniam słów, mimo, że słyszę wyraźnie. W niektórych warunkach po prostu nie jestem w stanie usłyszeć rozmówcy i nie wiem, czy to wina braku koncentracji czy samego słuchu.

Moszna, czekam z utęsknieniem
... a, niech przylepi.
Data: Wto Paź 28, 2008 20:39
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Depresja
Odpowiedzi: 113
Wyświetleń 3006

Zobacz cały wątek

W związku z dużym zainteresowaniem językiem migowym, dla osób, które chciałyby nauczyć lub przypomnieć sobie język migowy - alfabet palcowy, zamieszczam pewną pomoc:

Bardzo ciekawa i pomocna jest też animacja na stronie

Czy ktoś z Was zna alfabet języka migowego? Chyba nie jest on trudny, ja w sumie potrafię dosyć szybko "mówić" w ten sposób, wyćwiczyłam to w szkole na lekcjach, bo miałam szczęście mieć w klasie kolegę, który także znał ten alfabet.

Zdjęcie u góry pochodzi z wikipedii.pl, nie jest objęte prawem autorskim.
Data: Pon Lip 23, 2007 14:26
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Wszystkie języki świata
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 2170
Myślę, że jeśli abstrakcyjne myślenie powstało stopniowo na drodze ewolucji, to ciężko będzie wyznaczyć "punkt", w którym można mówić "organizm umie myśleć abstrakcyjnie, a jego przodek nie umiał". Umiejętność m. abstr. nie jest cechą binarną (jest/nie ma), należy ją, wg mnie, rozpatrywać w kategorii "jak dobrze ta zdolność jest rozwinięta".

Dlatego właśnie definicja tego pojęcia jest taka rozmyta. Można oczywiście je opisać w taki sposób, żeby tylko homo sapiens (ew. bliscy przodkowie) się "zakwalifikował", ale takie podejście jest raczej uzasadnione ideologicznie, nie merytorycznie (antropocentryzm? ). Przykładem takiej "ustawionej definicji" jest np. wymóg posługiwania się językiem mówionym o złożonej składni (żeby np. odfiltrować szympansy, które język mówiony rozumieją, językiem migowym się posługują, ale nie mają aparatu głosowego rozwiniętego tak, aby przemówić po angielsku).
moim zdaniem to dużo opowieści to wyssane z palca brednie ludzi którzy starają usprawiedliwić swoją lekkomyślność.
patrząc po wypowiedziach użytkowników to prezerwatywy pękają łatwiej niż balony na weselach, "chłopak zawsze wkłada tylko na chwilę" "do wytrysku nie doszło". a kiedy się bliżej przyjrzymy to się okaże że prezerwatywa była źle założona lub w ogóle, chłopak wkłada na nieco dłużej a zamiast wytrysku cały czas wydzielał się płyn. ktoś źle wyliczył dni płodne, ktoś zapomniał tabletki. potem jednak ciężko spojrzeć prawdzie w oczy i powiedzieć: tak zachowałam się lekkomyślnie. albo to moja wina bo zapomniałam tabletki. łatwiej zwalić winę na coś trzeciego.
druga sprawa to opowieści cioci, babci, mamy, koleżanki z pracy które gadają głupoty w stylu: kuzynka koleżanki przyjaciółki mojej znajomej kochala się w dni niepłodne i zaszła w ciąże, mając przy tym regularny okres. albo znajoma kuzynki mamy brała tabletki regularnie, prawidłowo i wpadła.

w ogóle nie warto się tym przejmować

a co do plemnika:
nie jest napisane czy to warunki np laboratoryjne. to tak jak by stwierdzić ze każda małpa potrafi mówić językiem migowym bo gdzieś tam naukowcy jakąś nauczyli.
oszołomstwa w tym kraju nie brakuje dla których jedyną metodą to kalendarzyk. a wiadomo jak leci plotka. sama miałam parę dni temu schize po czytaniu takich głupot.

nie ma co się martwić - zabezpieczać się i będzie po kłopocie.

Zobacz cały wątek

W 2004 roku w Lęborku na wojewódzkich zawodach PCK spotkałam się po raz pierwszy z pozoracją z osobą głuchoniemą ..dogadałam się pisząc na kartce proste pyt"Czy Cię boli brzuch"(by odpowiedź była tak lub nie).
Później zastanawiałam się jak ten problem w moim ratownictwie w życiu rozwiązać, a co by było gdybym nie miała kartki, długopisu?

W 2006 roku poznałam w harcerstwie Kamilę Kowalik, ta młoda 20 latka pasjonuje się językiem migowym i pomaga w hufcu Sopockim prowadzić drużynę migową. (Wierzcie lub nie:p ale jak fajnie wygląda musztra bez słów;p)Prowadzi ona kursy z podstaw języka migowego dofinansowane przez Urząd Miasta Sopot:) Uczy na nich prostej komunikacji, liczenia, określania kolorów, członków rodziny, zwierząt, owoców, szkolne słowa itp.

W 2006 roku w październiku zaczęłam kurs języka migowego w PZG(Polski Związek Głuchych). 30h zajęć kosztowało mnie chyba 150zł.
Niestety na II semestrze przez studia na AMG nie mogłam dokończyć kursu. Ale słówka które się naczyłam są moje;)

P>S A propo wiecie jak jest w języku migowym położna?
hihi bo jak napoczątku chciałam wytłumaczyć harcerzą głuchym co to położna to w języku polskim powinno to brzmieć tak: "Pielęgniarka+ lekarz, który odbiera kobiecie z brzuszkiem dziecko"
p>S W języku migowym np. biedronka to "Czarny żuczek, czerwona kropka"
P>S Np. nie mają takich słów jak kompas itp, dlatego jakbysmy chcieli kiedyś im coś tłumaczyć pytajmy w jak najprostrzej formie, pamiętajmy, że mało która osoba głucha rozróżnia czasy i dokładnie zna"Nasz nauczony" j. migowy:)
Data: Sob Wrz 08, 2007 10:10:30
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: --::Ratownictwo medyczne::--
Odpowiedzi: 14
Wyświetleń 3019

Zobacz cały wątek

Cytat: Niektórzy homoseksualni rodzice są lepsi od zwykłych.

Cytat: A niektóre pawiany umieją posługiwać się językiem migowym lepiej od większości ludzi - i co z tego? Nie zanudzaj mnie wyjątkami od normy i nie próbuj na ich podstawie czegokolwiek udowadniać, bo to się nie uda.

Cytat: Toteż ja mówię - niech sobie będą homo, ale TYLKO w domu. Na ulicy nie mają prawa być homo. Bo zachowanie na ulicy określa społeczeństwo. Jeśli ludzie sobie nie życzą w życiu społecznym homoseksualizmu, nudyzmu, pedofilii, nekrofilii i tego typu zjawisk, to takie jednostki albo dobrowolnie się podporządkują, albo dostaną w machę i zostaną zmuszone do podporządkowania się. Tak było, jest i będzie.

Cytat: "(...) podważanie pozycji heteroseksualizmu jako orientacji dominującej i najlepszej dla przyszłości społeczeństwa"


Nie chodzi o podważenie znaczenia heteroseksualizmu dla dalszego rozwoju rodzaju ludzkiego, ale o zaakceptowanie istnienia innej orientacji, i to nie tylko w domu. Jakim prawem mamy obijać mordy tym, którzy są inni? Ponieważ się wyłamują z ram? Bo wybrali inne życie, niż wszyscy?

Lunarze, Twoje argumenty o "większości i społeczeństwie, które rządzi na ulicy" kojarzą mi się z owcami. Owcami, które beczą tak jak reszta, bo są stadem. Nie ma miejsca na odgłosy o ton wyższe, bo grozi to utratą pozycji i pożegnaniem z resztą wełniastych przeżuwaczy. Tylko nie wiem czy warto być taką głupią owcą, nie przemyślawszy najpierw co się beczy i po co wierzga się racicami. Tak jest ze społeczeństwem.
Data: Pią Paź 17, 2008 4:13 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Na poważnie
Odpowiedzi: 127
Wyświetleń 939

Zobacz cały wątek

Pitagoras - program pomocy osobom z uszkodzeniem słuchu; pomoc tłumacza migowego lub możliwość wykorzystywania urządzeń wspomagających, zapewnienie wszystkim niedosłyszącym dostępu do dóbr kultury w ramach instytucji kultury.

Niesłyszący i niedosłyszący są jedną z grup osób niepełnosprawnych najbardziej poszkodowanych w dostępie do edukacji i dóbr kultury, w których przekaz słowny czy muzyczny odgrywa decydującą rolę. Dodatkowym utrudnieniem są właściwości akustyczne sal widowiskowych i teatralnych, o długich czasach pogłosu i dużej ilości fal odbitych.
Barierą utrudniającą osobom niesłyszącym naukę w szkolnictwie otwartym jest posługiwanie się językiem migowym, niezrozumiałym dla większości społeczeństwa. Pośrednictwo tłumacza jest elementem niezbędnym w procesie komunikacji z wykładowcami.
Urządzenia wspomagające są niezbędne dla osób niedosłyszących by móc kontynuować naukę. Poprzez tę inicjatywę Fundusz ma zapewnić niedosłyszącym i niesłyszącym studentom oraz uczestnikom kursów przygotowawczych do egzaminów do szkół wyższych, w zależności od potrzeb, pomoc tłumacza migowego lub umożliwić wykorzystywanie urządzeń wspomagających oraz zapewnić dostęp do dóbr kultury w ramach instytucji kultury.

Adresatami i uczestnikami programu są uczelnie i instytucje kultury, które w ramach tej inicjatywy mają możliwość otrzymania dofinansowania ze środków Funduszu usług tłumacza migowego lub zakupu i montażu urządzeń wspomagających. Dopuszcza się łączenie finansowania obu działań wspomagających.

Źródło:
Informator - Przewodnik osoby niepełnosprawnej - PFRON Warszawa 2006

Więcej informacji o programie: Programy PFRON PITAGORAS
Data: Pią Wrz 08, 2006 17:36
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Archiwum
Wyświetleń 463

Zobacz cały wątek

Kilka słów na szybko (w biegu między konferencjami).

1. Bardzo fajny materiał "Od genów do zachowania".
Polecam też (zwłaszcza "bajeczki") w podobnym duchu.

2. Moim zdaniem zwierzęta nie mają pojęć z definicji. Moim zdaniem, by mieć pojęcie czegoś, trzeba opanować odpowiednie słowo w języku naturalnym. Wielu badaczy kogni nie zgodziłoby się z takim kryterium, jednak znakomita większość używa pojęcia "pojęcie" właśnie w taki sposób --- ale to temat głęboki i szeroki, oparty na jeszcze głębszym i szerszym "język, a myślenie". W skrócie moja konkluzja jest taka, że jedyny sposób na nadanie pojęciu "pojęcia" jakiegokolwiek sensu, to definicyjne związanie go w powyższy sposób z językiem. Inaczej 'pojęcie' będzie jak 'flurb' - czy zwierzęta mają 'flurby'?
Co za tym idzie psy (i np. małe dzieci) mają kategorie, mają wyrafinowane reprezentacje mentalne, ale nie mają pojęć.

3. Trzeba od razu uściślić, że nie jest tak, że szympansy posługują się językiem migowym. Migacze mogliby się obrazić . Owszem, szympansy mogą się nauczyć całkiem sporego repertuaru znaków i reguł, jednak do poziomu normalnego użytkownika jęz. migowego jest im baaardzo daleko.
Natomiast zgodzę się, że wszystko zależy od definicji "myślenia abstrakcyjnego" i tu byłbym skłonny do większej elastyczności, w tym także do stopniowania tej zdolności (inaczej, niż w przypadku 'pojęć').

Pozdrawiam
Data: 2007-12-03, 21:34
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Kognitywistyka
Odpowiedzi: 50
Wyświetleń 24799

Zobacz cały wątek

moim zdaniem to dużo opowieści to wyssane z palca brednie ludzi którzy starają usprawiedliwić swoją lekkomyślność.
patrząc po wypowiedziach użytkowników to prezerwatywy pękają łatwiej niż balony na weselach, "chłopak zawsze wkłada tylko na chwilę" "do wytrysku nie doszło". a kiedy się bliżej przyjrzymy to się okaże że prezerwatywa była źle założona lub w ogóle, chłopak wkłada na nieco dłużej a zamiast wytrysku cały czas wydzielał się płyn. ktoś źle wyliczył dni płodne, ktoś zapomniał tabletki. potem jednak ciężko spojrzeć prawdzie w oczy i powiedzieć: tak zachowałam się lekkomyślnie. albo to moja wina bo zapomniałam tabletki. łatwiej zwalić winę na coś trzeciego.
druga sprawa to opowieści cioci, babci, mamy, koleżanki z pracy które gadają głupoty w stylu: kuzynka koleżanki przyjaciółki mojej znajomej kochala się w dni niepłodne i zaszła w ciąże, mając przy tym regularny okres. albo znajoma kuzynki mamy brała tabletki regularnie, prawidłowo i wpadła.

w ogóle nie warto się tym przejmować

a co do plemnika:
nie jest napisane czy to warunki np laboratoryjne. to tak jak by stwierdzić ze każda małpa potrafi mówić językiem migowym bo gdzieś tam naukowcy jakąś nauczyli.
oszołomstwa w tym kraju nie brakuje dla których jedyną metodą to kalendarzyk. a wiadomo jak leci plotka. sama miałam parę dni temu schize po czytaniu takich głupot.

nie ma co się martwić - zabezpieczać się i będzie po kłopocie.
Data: Czw Lip 24, 2008 5:08 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Czy jestem w ciąży?
Odpowiedzi: 36
Wyświetleń 1609
Pitagoras - program pomocy osobom z uszkodzeniem słuchu; pomoc tłumacza migowego lub możliwość wykorzystywania urządzeń wspomagających, zapewnienie wszystkim niedosłyszącym dostępu do dóbr kultury w ramach instytucji kultury.

Niesłyszący i niedosłyszący są jedną z grup osób niepełnosprawnych najbardziej poszkodowanych w dostępie do edukacji i dóbr kultury, w których przekaz słowny czy muzyczny odgrywa decydującą rolę. Dodatkowym utrudnieniem są właściwości akustyczne sal widowiskowych i teatralnych, o długich czasach pogłosu i dużej ilości fal odbitych.
Barierą utrudniającą osobom niesłyszącym naukę w szkolnictwie otwartym jest posługiwanie się językiem migowym, niezrozumiałym dla większości społeczeństwa. Pośrednictwo tłumacza jest elementem niezbędnym w procesie komunikacji z wykładowcami.
Urządzenia wspomagające są niezbędne dla osób niedosłyszących by móc kontynuować naukę. Poprzez tę inicjatywę Fundusz ma zapewnić niedosłyszącym i niesłyszącym studentom oraz uczestnikom kursów przygotowawczych do egzaminów do szkół wyższych, w zależności od potrzeb, pomoc tłumacza migowego lub umożliwić wykorzystywanie urządzeń wspomagających oraz zapewnić dostęp do dóbr kultury w ramach instytucji kultury.

Adresatami i uczestnikami programu są uczelnie i instytucje kultury, które w ramach tej inicjatywy mają możliwość otrzymania dofinansowania ze środków Funduszu usług tłumacza migowego lub zakupu i montażu urządzeń wspomagających. Dopuszcza się łączenie finansowania obu działań wspomagających.

Źródło:
Informator - Przewodnik osoby niepełnosprawnej - PFRON Warszawa 2006

Więcej informacji o programie: Programy PFRON PITAGORAS

Zobacz cały wątek

Cytat:

Co do toczącej się dyskusji - nie zgadzam się ze stwierdzeniem Lunara, że homoseksualizm to choroba. Tak jak napisała Gabriela: to jedna z orientacji, a termin ten używany jest również przez profesorów i innych uczonych.

Niektórzy homoseksualni rodzice są lepsi od zwykłych.

Cytat: A niektóre pawiany umieją posługiwać się językiem migowym lepiej od większości ludzi - i co z tego? Nie zanudzaj mnie wyjątkami od normy i nie próbuj na ich podstawie czegokolwiek udowadniać, bo to się nie uda.


Uważam, że Spaß podrzuciła słuszny argument. To z tego, że lepiej dla dziecka, jeśli wychowuje je para mężczyzn/kobiet we właściwy, dobry dla jego rozwoju sposób (tj. przekazywanie wiedzy na temat świata, emocji, zachowania w grupie, współczucia, podstawowych czynności życiowych), niźli miałoby się męczyć w grupie społecznej o ogólnie przyjętym modelu rodzinnym (mężczyzna - kobieta), lecz w patologii i dyskomforcie.
Nie twierdzę, że homo należy się prawo do adopcji, ale sądzę, że lepsze dla dziecka byłoby życie w rodzinie o 'niestandardowym' (dla mnie to zdecydowanie pojęcie względne) modelu rodzinnym.

Cytat:


Franio rządzi~! Ale teraz mam z Bou, bo mega seksiasto wyszedł.
Enyłej, moja mama powiedziała że homoseksualny feacet potrafi być lepszym przyjacielem niż hetero dziewczyna.

Zaskoczyła mnie tą wypowiedzią. O,o
Data: Pią Paź 17, 2008 5:22 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Na poważnie
Odpowiedzi: 127
Wyświetleń 939

Zobacz cały wątek

Cytat:
- Małpy podobno umieją policzyć proste rzeczy, ale jest to trochę na oślep, one tego nie rozumieją.



Rozmieją, rozumieją. potrafią zrobić awanturę o to, że inna małpa dostała odrobinę więcej czegoś...

Niektóre naczelne rozpoznają też swoje odbicie w lustrze, itp.
^(np. ludzie, ale też szympansy;)))

BTW. Szympansy można nauczyć biegle posługiwać się językiem migowym i dogadują się one nie tylko na tematy typu jedzienie, spacer, itp, ale też mówią o uczuciach - również innych (np. ludzi), komentują i oceniają osoby i wydarzenia...

W ogóle pomiędzy wierzętami jest tak wiele różnic, że trudno wrzucać wszystko do jednego worka "zwierzęta" - w sumie człowiek to też zwierzę, bo rośliną na pewno nie jest Na pewno inne możliwości ma taki szympans, a inne pijawka czy larwa muchy.

Ponadto wszystko od ośmiornicy wzwyż wyciaga wnioski z cudzych błędów i uczy się na cudzym przykładzie. Wbrew pozorom zwierzęta rozumieją i potrafią więcej niż wydaje się ludziom.

Jak wspomniałam już wcześniej - polecam DOBRE ksiązki naukowe na ten temat, większość z nich czyta się po prostu jednym tchem, choć to książki naukowe i poważne A potem jeszcze można "błyszczeć" na biologii, itp. mając dużo wiedzy spoza podręczników.

BTW. Ostatnio rozmawialam z osobą, która mi tłumaczyla, że zwierzęta nie mogą się uczyć na cudzym przykładzie, bo nie mają... duszy. Strasznie się ona ze ną kłóciła i nie szło jej wytłumaczyć, że dusza to jest coś, czego nie widać i trudno powiedzieć, gdzie jest, a gdzie nie, a mózg - to zupełnie inna sprawa, bo to widać, da się zmierzyć, sprawdzić, zobaczyć, itp. Dla niektórych mózg = dusza i trochę mnie dziwi, że w czasach, kiedy edukacja jest już dośc powszechna, niektórzy nie rozumieją różnic pomiędzy faktami fizycznymi, widocznymi gołym okiem, a wiarą...
Data: 01.10 11:03
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: O wszystkim i o niczym
Odpowiedzi: 217
Wyświetleń 9290

Zobacz cały wątek

Ogólnopolska konferencja
„Wokół zagadnień związanych z językiem migowym
w Polsce”
w dniach 7-8 marca 2009 roku
w Warszawie
organizowana przez
Polski Związek Głuchych Zarząd Główny

Serdecznie zapraszamy
wszystkich zainteresowanych konferencją, która dotyczyć będzie:
zagadnień związanych z szeroko pojętą tematyką języka migowego w Polsce,
szczególnie w kontekście nauczania, dydaktyki, językoznawstwa, tematów badawczych oraz problemów związanych z istnieniem w Polsce dwóch systemów komunikacyjnych –
Polskiego Języka Migowego oraz Systemu Językowo-Migowego. W trakcie konferencji przedstawiona będzie strategia działań Centrum Edukacyjnego Języka Migowego PZG
w odniesieniu do dalszego losu procesu certyfikacji tłumaczy i wykładowców języka
migowego co jest związane z działaniami zmierzającymi do uchwalenia ustawy o języku migowym. Poruszone zostaną też problemy tłumaczy języka migowego oraz zostanie
przedstawiony raport przedstawiający sytuację związaną ze statusem języka migowego
w Polsce w porównaniu z wybranymi krajami Europy.
Ze względu na wagę konferencji i poruszanymi na niej zagadnieniami tyczącymi się przyszłości kwestii związanych z językiem migowym zachęcamy Państwa do uczestnictwa.

Więcej informacji:

oraz tu:
Data: Dzisiaj 10:10
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Język migowy
Wyświetleń 10

Zobacz cały wątek

Jeszcze o próbach samobójczych wśród uczniów. Od września tego roku szkolnego w gimnazjum, w którym pracuję, rozpoczęła naukę dziewczyna z problemami emocjonalnymi. Uczennica pochodzi z rodziny rozbitej, mieszka sama z matką, która jest osobą niesłyszącą i jest alkoholiczką. Dziewczyna podczas tegorocznych wakacji na kolonii ze szkoły miała próbę samobójczą. Dziewczyna od początku kolonii strała zwrócić na siebie uwagę kolegów i wychowawców. Znalazła akceptację wśród grupy, widać było, że dobrze się wśród grupy czuje. Pod koniec kolonii jednak dopuściła się próby samobójczej, zażywając dużą ilość silnych tabletek przeciwbólowych. Dzięki interwencji swoich koleżanek, które powiadomiły wychowawców, a następnie pomocy medycznej dziewczyna przeżyła. Uczennica obecnie jest pod opieką psychiatry i pedagoga szkolnego. Z rozmowy z uczennicą wynikło, iż dopuściała się tego czynu, ponieważ nie chciała wracać do swojego domu, gdzie nie ma wsparcia i akceptacji. Jak wspomniałam na samym początku matka jest alkoholiczką i jest niesłysząca. Niestety ze wględu na brak terapeuty od uzależnień, który posługiwałby się językiem migowym kontakt z matką i jej terapia jest nie możliwa. Co robić? Jak pomóc tej rodzinie?
Data: 2007-09-05, 13:42
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Terapia pedagogiczna
Odpowiedzi: 132
Wyświetleń 5338

Zobacz cały wątek

Może zacznę od tego, że chodzi mi o język migany, czyli ten potocznie używany przez osoby niesłyszące. Miałam okazję uczyć się go trochę na turnusie rehabilitacyjnym w Borkowie. Rozmawiałam tam z psychologiem z Acusticusa z łodzi, miałam okazję oglądać film z udziałem rodziców, którzy podjeli się zadania wprowadzania języka migowego do nauki swoich dzieci. I wielu mimo, że miało na początku obawy, że dzieci poznając język migowy nie będą chciały uczyć się normalnej mowy ( wiecie coś na zasadzie mignąć a nie powiedzieć) ale okazało się, że efekty były znacznie lepsze.
Myślałam też jak wspomniał Mirek o dzieciach które będą się posługiwały językiem migowym, nie każdy rodzic chce implantować swoje dziecko. Sama poznałam rodziców (oboje niesłyszący) którzy nie chcieli implantować dziecka. Tak więc chciałabym, żeby moje dziecko miało kontakt z innymi dziećmi niesłyszącymi.
Agg co do twojego pytania o rozwój mowy u mojego syna, to powiem szczerze jest ciężko. Staram się z nim pracować i robimy różne ćwiczenia mamy prywatna rehabilitację domową, jeździmy na rehabilitację do łodzi. Sama do siebie mam żal, że tak długo czekałam na zaimplantowanie syna. Wiedziałam, że nie ma żadnych korzyści z aparatów a mimo to na polecenie pani doktor zmuszłam syna do ich noszenia. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego jaka jest różnica gdy dziecko jakoś korzysta na noszeniu aparatów bo widziałam dzieci które zdecydowanie więcej umiały od syna. Dlatego teraz ma on sporo do nadrobienia.
Ale walczymy walczymy i nie poddamy się :)

Pozdrawiam :)
Data: 2008-09-25, 11:03
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Rehabilitacja dzieci
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 589

Zobacz cały wątek

Dziewczyny macie rację z tymi językami, rzeczywiście możemy stworzyć dział z językami np. angielski, niemiecki, włoski... i tu różne problemy np. z gramatyką w tych językach, ale także dział z językiem migowym a w nim także fonogesty, dział w braill'u, i alternatywne metody porozumiewania się np. język blissa
Data: Sro Lip 18, 2007 21:02
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Z życia forum
Odpowiedzi: 41
Wyświetleń 4081

Zobacz cały wątek

Cytat: iFusion jest firmą o kompetencjach agencji interaktywnej i jednostki szkoleniowej, działającą na rynku nowych mediów i specjalizującej się w rozwiązaniach interaktywnych w oparciu o nowoczesne technologie.

Od czerwca 2008 do stycznia 2010 roku w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki realizujemy projekt o nazwie „Internetowe szkolenia dla osób z niepełnosprawnością słuchową”. Zadanie polega na bezpłatnym przeszkoleniu pół tysiąca niesłyszących mieszkańców województwa wielkopolskiego z zakresu szeroko pojętej aktywizacji zawodowej. Każdy z nich, nie wychodząc z domu, weźmie udział w 5 profesjonalnych wykładach - wystarczy, że posiada kamerkę internetową i dostęp do Internetu. Jak to możliwe?

Na bazie najnowszego oprogramowania firmy Adobe stworzyliśmy rozbudowane narzędzie edukacyjne, z interfejsem o możliwościach dostosowanych do realnych oczekiwań naszych odbiorców.

Platforma e-learningowa umożliwia użytkownikom kontakt z dowolnego miejsca z użyciem transmisji video i audio oraz komunikatora tekstowego, zawiera tablicę z multimedialnymi prezentacjami, miejsce na pomoce naukowe. Platforma jest narzędziem intuicyjnym i nie wymagającym wiedzy z zakresu systemów operacyjnych czy aplikacji desktopowych - do jej obsługi wystarczy zwykła przeglądarka internetowa.

Wykorzystując  komputer wyposażony w kamerę i dostęp do internetu, osoba niesłysząca będzie mogła wziąć udział w szkoleniach zwiększających jej szansę na rynku pracy, porozmawiać on line w języku migowym ze specjalistą, czy pobrać ze strony interaktywne materiały szkoleniowe. Tematyka i przebieg szkolenia zależy w dużej mierze od wykładowców oraz samych zainteresowanych.

Pomoc, jaką oferuje się osobom niesłyszącym, często trafia w próżnię z powodu niezrozumienia specyfiki tej grupy społecznej – np. tworząc materiały informacyjne, zapomina się, że głusi mają problemy z rozumieniem języka polskiego, który nie jest dla nich językiem macierzystym. Dlatego pracując nad systemem, doborem szkoleń i ich ostatecznym kształtem, współpracowaliśmy z osobami niesłyszącymi, które na każdym etapie prac służyły nam swą radą i pomocą.  

Projekt „Internetowe szkolenia dla osób z niepełnosprawnością słuchową” współfinansowany jest przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Przy jego realizacji partnerem iFusion jest Towarzystwo Osób Niesłyszących “Ton”, organizacja pozarządowa zajmująca się rehabilitacją społeczną i zawodową osób niesłyszących.

Więcej o szkoleniu dowiesz się w zakładce “Tematy”. Każdy, kto zdecyduje się wziąć udział w projekcie otrzyma koszulkę oraz pamiątkową płytę cd z kompletem wykładów.  

Data: Wto Gru 09, 2008 21:28
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Przydatne strony dla ON
Wyświetleń 103

Zobacz cały wątek

Słuchajcie świetne filmik dla początkujących z językiem migowym i miganym zapraszam

http://expertia.pl/all/video/show/licze ... bniki-glow

http://expertia.pl/all/video/show/poroz ... -nieslysza

http://expertia.pl/all/video/show/podst ... a-migowego

Nawet fajne ale Szacunek dla człowieka który to wszystko umie płynnie :D:D:)
Data: Śr mar 19, 2008 9:00 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Pogaduchy
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń 640

Zobacz cały wątek

Napewno tym ludziom jest ciężko w życiu, ale nie poddają się, bo wiedzą, że osoba pełnosprawna może zaakceptować takiego człowieka Posługują się językiem migowym, ponieważ tylko tak mogą się porozumieć z drugą osobą, ale pozatym taka osoba jest obdarzona dodatkowymi zmysłami jak: dotyk, wzrok...
Data: w 23 Kwi 2008, o 12:20
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Życie na poważnie
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń 510

Zobacz cały wątek

z takim słowniczkiem może wreszcie zapamiętam nazwy moich ulubionych cwiczeń głupio by było wśród profesjonalistów posługiwać się językiem migowym

Mała uwaga od admina technicznego...
Kapkę za duży avatarek, proszę zmniejszyć
Torin
Data: Sro Lip 11, 2007 8:25 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: TANIEC WSPÓŁCZESNY
Odpowiedzi: 49
Wyświetleń 15389

Zobacz cały wątek

ja ściągam na historii i geografii. ściage trzymam w piórniku albo podkładam pod kartke. czasami wymieniam sie odpowiedziami z osobami wkoło mnie, a na testach cała klasa porozumiewa się ''językiem migowym'' ;P ogólnie jest fajnie.
Data: 2009-01-27, 19:45
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Nałóka
Odpowiedzi: 136
Wyświetleń 5500

Zobacz cały wątek

Cytat:mam na myśli skoro nie myślą słowami bo ich nie znają..



Jakto nie znają słów?! Skoro by ich nie znali jak mogli by się porozumiewać językiem migowym! Ja mam koleżankę która nie mówi i nie słyszy. I zna znaczenie słów! Tylko dziwnie je pisze. Ale rozumie.
Data: w 17 Maj 2008, o 18:26
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Życie na poważnie
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń 510

Zobacz cały wątek

Ogólnopolska konferencja „Wokół zagadnień związanych z językiem migowym w Polsce” w dniach 7-8 marca 2009 roku w Warszawie organizowana przez Polski Związek Głuchych Zarząd Główny

Miejsce konferencji:
Centrum Konferencyjne Koara Expo
04-051 Warszawa ul. Poligonowa 30
Tel: (0-22) 540 – 23 – 94
Fax: (0-22) 813 – 27 – 95
Email:

Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych konferencją, która dotyczyć będzie:
zagadnień związanych z szeroko pojętą tematyką języka migowego w Polsce,
szczególnie w kontekście nauczania, dydaktyki, językoznawstwa, tematów badawczych oraz problemów związanych z istnieniem w Polsce dwóch systemów komunikacyjnych –
Polskiego Języka Migowego oraz Systemu Językowo-Migowego. W trakcie konferencji przedstawiona będzie strategia działań Centrum Edukacyjnego Języka Migowego PZG
w odniesieniu do dalszego losu procesu certyfikacji tłumaczy i wykładowców języka
migowego co jest związane z działaniami zmierzającymi do uchwalenia ustawy o języku migowym. Poruszone zostaną też problemy tłumaczy języka migowego oraz zostanie
przedstawiony raport przedstawiający sytuację związaną ze statusem języka migowego
w Polsce w porównaniu z wybranymi krajami Europy.
Ze względu na wagę konferencji i poruszanymi na niej zagadnieniami tyczącymi się przyszłości kwestii związanych z językiem migowym zachęcamy Państwa do uczestnictwa.

Ustalenia organizacyjne:
• Opłatę konferencyjną w wysokości 100 zł należy wpłacić na konto PZG Zarząd Główny – Bank Millenium numer 06 1160 2202 0000 0000 6084 86 02 – w opisie przelewu prosimy wpisywać
„konferencja”
• Uczestnikom przysługuje nocleg w hotelu Ibis/hotel Felix znajdujące się pobliżu miejsca konferencji oraz wyżywienie, w skład którego wchodzą śniadanie, lunch (sobota, niedziela) oraz przerwy kawowe (sobota, niedziela).
• Formularze zgłoszeniowe prosimy przysyłać do dnia 20.02.2009r.
• Program konferencji zostanie rozesłany dwa tygodnie przed rozpoczęciem konferencji.

Komitet organizacyjny:
Michał Garncarek: 606 -361-306
Email:
Data: Czw Sty 22, 2009 1:29 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Język migowy
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń 409

Zobacz cały wątek

ogólnie nie da się myśleć alfabetem. nic mi nie wiadomo, żeby poza asl, którym w polsce raczej nikt się nie posługuje istniał jakiś język migowy. to, co popularnie nazywa się językiem migowym jest tylko nakładką na język, właśnie alfabetem. a, co jest oczywiste i co zostało już wspomniane, alfabetem nie da się myśleć.
Data: w 30 Gru 2007, o 16:25
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Życie na poważnie
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń 510

Zobacz cały wątek

Bali się wszyscy: nowi pracownicy, pracodawca i niektórzy klienci. Ale głuchoniemi kasjerzy w Carrefourze radzą sobie świetnie, mają już nawet wiernych klientów
Zobacz powiekszenie
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Regina Uba, jedna z siedmiorga zatrudnionych w Carrefourze głuchoniemych kasjerów
Pocztą pantoflową przyszła wiadomość: Carrefour Wileńska chce zatrudnić głuchoniemych w kasach. Regina Uba wzięła głęboki oddech i zgłosiła się.

- Po szkoleniu usiadłam w kasie, najpierw w towarzystwie tłumacza. Strasznie się denerwowałam. Ale teraz już nie. Bardzo mi się podoba ta praca i cieszę się, że ją mam. To prawie praca umysłowa, lekka, jak w biurze - mówi językiem migowym Regina Uba.

- My też baliśmy się: czy poradzimy sobie z kontaktem, czy klienci nie będą przychodzić z pretensjami. Ale jest dobrze, chociaż czasem brakuje czasu, żeby o coś zapytać, porozmawiać - mówi Marzena Komorowska, która opiekuje się głuchoniemymi kasjerami.

Przy pięciu kasach w praskim Carrefourze stoją tabliczki z informacją, że obsługują je osoby głuchonieme. Nie ma do nich mniejszych ogonków, obsługa idzie tak samo szybko jak gdzie indziej. Tylko czasami zdarzają się trudności. Na przykład kiedy przychodzą starsi ludzie, którzy słabo widzą i nie mogą odczytać końcowej kwoty rachunku. Pytają kasjera, a on milczy.

- Prosiłam wtedy o pomoc koleżanki z innych kas, ale one przecież też są zajęte. Musiałam sobie radzić sama. Zaczęłam pisać, umiem też powiedzieć słowo "grosz" - opowiada kasjerka.

Czasami jednak musi skorzystać z czyjejś pomocy, na przykład kiedy nie może odczytać z ust, o co chodzi klientowi, albo jest jakaś większa sprawa do wyjaśnienia. Wtedy macha do słyszącej koleżanki albo odsyła do punktu obsługi: nie ma problemu, zawsze pomagają. Czasami dogaduje się jak z cudzoziemcem - używając gestów.

Wszyscy z siedmiorga niesłyszących pracujących w hipermarkecie na pół etatu są zadowoleni. Widać, że praca sprawia im przyjemność, choć niektórzy wciąż jeszcze czują wielką tremę. Klienci też się przyzwyczaili. Niektórzy nawet specjalnie ustawiają się przy kasie z ulubioną kasjerką lub kasjerem.

- Zaczęliśmy tutaj, bo tuż obok jest Polski Związek Głuchych, który nas wspiera, na przykład dając tłumaczy. Ale będziemy chcieli dać pracę takim ludziom także w innych hipermarketach. Szykujemy się też do zatrudnienia osób niepełnosprawnych umysłowo nie w bezpośrednim kontakcie z klientami, tylko do prac w działach - zapowiada Katarzyna Kosel, dyrektor zasobów ludzkich w Carrefourze.

Zapytana, co jest dla niej szczególnie trudne, Regina Uba uśmiecha się: - Nic nie jest trudne.

Źródło: Gazeta Wyborcza, 28 września 2006
Data: Czw Wrz 28, 2006 12:37 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Praca
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 3079

Zobacz cały wątek

Cytat: Pytanie tylko czy warto się zapisywać na kurs, który kosztuje 600 zl, skoro są płyty z językiem migowym!!!!


Generalnie tak, ale jak chcesz sie gdzieś zatrudnić, to bez papierka możesz sobie nagwizdać
Data: Sro Kwi 18, 2007 6:26 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: OFF TOPIC - CZYLI HYDE PARK NA POWAŻNIE
Odpowiedzi: 152
Wyświetleń 7666

Zobacz cały wątek

Pytanie tylko czy warto się zapisywać na kurs, który kosztuje 600 zl, skoro są płyty z językiem migowym!!!! Bierzesz płytę i uczysz się podstawowych i bardziej skomplikowanych zwrotów w domu, a 600 zl masz w kieszeni na inne kursy itp. ,w których zdobywasz umiejętności nie możliwe do wyuczenia w domu!
Data: Sro Kwi 18, 2007 9:26 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: OFF TOPIC - CZYLI HYDE PARK NA POWAŻNIE
Odpowiedzi: 152
Wyświetleń 7666

Zobacz cały wątek

Dałam się sprowokować _Mateuszu_ :)

Meritum programu jest fakt, że komunikacja manualna wspomaga rozwój (szeroko pojęty) maleńkiego dziecka, w tym i komunikacyjny. Motoryka duża, jaką wykorzystuje sie w komunikacji takiej jest lepiej rozwinięta u dzieci w tym wieku, znacznie lepiej niż aparat artykulacji fonicznej, którego sprawne działanie wymaga mnóstwa szalenie precyzyjnych ruchów. Przeciętnie słyszące dzieci zaczynają mówić w wieku około 2 lat. Migać mogą znacznie wcześniej. Dla pełego rozwoju dzieciaków przyjmuje się wzbogacanie komunikacji o elementy manualne (a nie ograniczanie jej do nich).

Poza mnogimi korzyściami w postaci wyższego ilorazu inteligencji, większych zdolności do nauki języków, większej sprawności fizycznej, lepszej percepcji wzrokowej, orientacji w przestrzeni, wyczuleniem na odbiór pozafonicznych elementów komunikacji, większą empatycznością ..... dzieci prowadzone systemem Sign2Baby czy Sign To Baby czy właśnie cytowaną metodą Bobomigów (wszystko to inne nazwy patentowe tych samych programów) odnoszą korzyści w rozwoju psychicznym, ponieważ dzięki szybszej możliwości komunikowania sie z otoczeniem unikają okresu frustracji komunikacyjnej (te tupiące, nierozumiane i rozhisteryzowane maluchy w pewnym okresie... ).

W zasadzie nie ma znaczenia czy manualny kod jest językiem sensu stricte, czy po prostu konwencją nawet wewnątrz rodziny. Naukowcy pracujący ww metodami, w tym również autorka systemu z linka - Danuta Mikulska - przyjęli, że skoro już posługiwać się takim kodem manualnym, to dlaczego nie od razu językiem migowym, co może przynieść nie tylko ww korzyści, ale również znajomość nowego języka - na przykład PJM.

Zaznaczyć jednak należy, że po pierwsze są to 'bobomigi' które można odnieść do słów używanyhch w komunikacji z maluchami przez rodziców - cukierek=ciuciu, na spacer=aci, kot=kici.... czyli modyfikowanych nieco (w odniesieniu do bobomigów nie jest to modyfikacja aż tak posunięta, ale ma miejsce). Rzecz dotyczy zatem poziomu leksykalnego. Rodzice nie uczą sie gramatyki PJM - mówią do swoich dzieci akcentując słowa kluczowe migami. Po drugie zaś w zasadzie w wieku 2 lat dzieciaki rozpędzają się z mówieniem i to zaczyna być dominujące, co przekłada się na posługiwanie sie językiem polskim (gramatyką.. ) a znaki migowe wykorzystywane (nadal, spontanicznie i z chęcią) to zaledwie warstwa leksykalna.

Odwołując się do różnic SJM i PJM - na poziomie bobomigów w zasadzie nie ma tu zatem różnicy.

I moje prywatne zdanie: WARTO!!!! To naprawdę fantastyczna metoda!!
Data: Czw 22 Mar, 2007 18:08
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Język migowy
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń 2197

Zobacz cały wątek

Cytat: postępowanie karne dotyczy przestępstw, a nie wykroczeń.
Ale przecież artykuł z takimi bzdurami sprzeda się lepiej...

Cytat: W myśl ustawy o usługach turystycznych "grupa" to każde zbiorowisko powyżej 10 osób. Jeśli nieuprawniona do tego osoba pokazuje, opisuje, odczytuje jakiekolwiek informacje o zabytkach, oprowadzając taką grupę, popełnia wykroczenie!

Cytat: Rozdział 28)

Organizatorzy turystyki, pośrednicy i agenci turystyczni

Art. 4.

1. Działalność gospodarcza polegająca na organizowaniu imprez turystycznych oraz na pośredniczeniu na zlecenie klientów w zawieraniu umów o świadczenie usług turystycznych wymaga uzyskania zezwolenia.

Cytat: Art. 30.

1. Organizatorzy turystyki podlegający obowiązkowi uzyskania zezwolenia, określonego w art. 4 ust. 1, organizujący wycieczki w kraju i za granicą, w których uczestniczy co najmniej 10 osób realizujących wspólny program, są obowiązani, jeżeli umowa nie stanowi inaczej, zapewnić uczestnikom opiekę osób posiadających uprawnienia:

1) przewodnika turystycznego - dla wycieczek w kraju,

2) pilota wycieczek - dla wycieczek w kraju, z wyjątkiem wymagających udziału przewodnika turystycznego zgodnie z art. 34 ust. 2 pkt 4 ustawy, oraz dla wycieczek za granicą.


- podkreślenia moje

Czyli osoby lub stowarzyszenia, które nie prowadzą działalności gospodarczej polegającej na organizowaniu imprez turystycznych - nie są organizatorami turystyki podlegającymi obowiązkowi uzyskania zezwolenia, np. nauczyciele organizujący wycieczki szkolne, i nie podlegają tej ustawie. Mogą więc na krakowskim rynku czytać na głos swoim uczniom od fragmentów powieści związanej z tym miejscem po informacje z kolorowego przewodnika, a grupie głuchoniemych przekazywać to językiem migowym. I nikomu nic do tego. Ale nawet te jednostki, które utrzymują się z takiej działalności gospodarczej, jeżeli osób jest mniej jak 10, albo jeżeli umowa stanowi inaczej, nie muszą zapewnić uczestnikom wycieczki opieki osób posiadających uprawnienia przewodnika. W umowie klient może sobie na przykład zażyczyć, że oprowadzi i udzieli informacji krajoznawczych autor przewodnika czy jakiejś publikacji opisującej teren wycieczki albo historyk sztuki. Tak bezsprzecznie wynika z ustawy i nie może tego zmienić żadne podrzędne rozporządzenie niedouczonych władz Krakowa, które są przecież równocześnie zobowiązane do przestrzegania norm unijnych, zwłaszcza jak chodzi o grupy cudzoziemców zwiedzających Polskę.
Data: 02-04-2007 10:01
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Hyde Park
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń 2063

Zobacz cały wątek

Na śmierć zapomniałem o flagach! Posty poprzenosiłem. Flagi jutro :) się zaległości porobiły... i dobrze!

a przy okazji może masz pomysł co zrobić z migowym i językiem ciała, i jakie flagi im przypisać? bo irytuje mnie to że są cały czas w nieindoeuropejskich.
Data: Sob 02 Wrz, 2006 22:35
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Sprawy techniczne
Odpowiedzi: 42
Wyświetleń 13003

Zobacz cały wątek

Radoselka znasz I stopień języka miganego a nie migowego. Język Migowy nie ma stopni. Następna sprawa jest taka że nie warto się tego uczyć w moim przypadku to było ponad 2000 zł utopionych w błoto bo zrobienie 4 stopni Języka Miganego tyle kosztuje. Lepiej poszukaj osoby która jest związana z Językiem Migowym na Uniwersytecie Warszawskim i poproś żeby ona Cię nauczyła, bo naprawdę szkoda czasu i pieniędzy. Jak kurs bezpłatny to szkoda czasu zmarnowanego.
Data: Sob Gru 06, 2008 3:53 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Język migowy
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń 343

Zobacz cały wątek

Kursy języka miganego na kasetach VHS do nabycia w internetowym sklepie *******************POZDRAWIAM

Po pierwsze nie reklamujemy na forum (SPAM) Po drugie to nie są kasety z nagranym Językiem Migowym tylko Miganym teraz daruję ale następnym razem posypią się Warny
Bezimienny
Data: Sob Gru 06, 2008 9:13 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Język migowy
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń 343

Zobacz cały wątek

Ile razy to trzeba wałkować? Żyjecie mrzonkami! Olcia mozesz wyjasnic jaką Dumę twoją urazili jak migasz jak twój Rysio naturalną Hybrydką ; )))))))))))
Miało być tak, że: Iwona Cichosz miała wygrać miss niesłyszącej i zażądać NJM (naturalnego języka migowego) Potem miała być Monika Jaworska wygrać wyścig na motorze i ogłosić światu ze chce Naturalnego języka migowego. Okazało się, że w ogóle nie miga. Damian Piasek niesłyszący tancerz ten miga Polskim migowym. Jego mama nie miga w ogóle. Dziś specjaliści powiedzieli ze Damian Piasek mógłby mówić jak Iwona Cichosz lub Monika Jaworska.
Najmłodsze osoby niesłyszące z tego forum HYBRYDUJĄ.
Każdy widział film pt: „ Niemy Protest”

2: 10 do 2: 35 Jest lekcja języka polskiego. Niesłysząca dziewczyna mówi nawet nie miga!!! Osoby, które podchodzą do matury obecnie nie walczą o Naturalny język migowy.. Dlaczego? Językiem Migowym nigdzie nie jest wykładowym językiem. TYLKO PISMO POLSKIE, czyli polski język pisany. Ile razy trzeba tłumaczyć Kliczewskiej ze nie da się przełożyć przedmiotów ścisłych na język migowy. (Język migowy NJM to tylko 1000 słów) Ta dziewczyna w filmie „Niemy protest” chciała być Dziennikarką. Po co jej Język ograniczający do tysiąca słowa i to jeszcze z inną gramatyką?
Damian Piasek (tancerz) nie żądał odmiennej gramatyki. Gdyby Damian kręcił głową, że nie rozumie polskiej gramatyki to w ogóle by nie uczył się tańczyć.
Ja cos zauważam. Czy zbiegiem okoliczności jest: Sukcesy głuchych mają przypadek częściej, gdy urodzi się w słyszącej rodzinie? (Pisiak, Jaworska)

Każdy pisze, dlaczego warto się uczyć, ale nie ma ani jednego argumentu! Widzę jeden argument napchać sobie kieszenie pieniędzmi głuchymi.
Tez dziwne dla mnie ze według was każdy chce waszej większej krzywdy heheh
Czasy zmieniają się Trzy latki mogą chodzić do bezpłatnych przedszkoli. Polskiego migowego mogą uczyć się dużo wcześniej.

Warto wyjaśnić to coś. Dlaczego warto uczyć się Naturalnego języka Migowego?
Może ktoś nas zapytać np.: ktoś z rządu, Gazety lub telewizji, dlaczego uczyć się NJM?
Warto tłustym drukiem napisać, jakie są korzyści? Oprócz tego ze chce na tym zarobić IPJM (np: drogie lektoraty). Wiadomo, że każdemu ciężko, ale zarabiać na czyjeś krzywdzie to nie jest FAIR. Tym bardziej, że są rożni głusi( chodzi o młodych niesłyszących a nie czterdziestoletnich np. kliczewska-chodak czy misiapysia itd.)

Odpowiedz macie? Zobaczycie reakcje na darmowe przedszkola dla dzieci niesłyszących.. IPJM będzie kręcił głową (IPJM chce uczyć za duże pieniądze). Daj Boże żebym się pomylił
zobaczymy jak na to IPJM na to odpowie ?
Data: 2008-06-27, 16:38
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Glusi
Odpowiedzi: 14
Wyświetleń 2086
Zacznijmy od tego, że Marsza powyrywałaś jakieś zdania z Mojej wypowiedzi i stwierdziłaś, że są one skierowane do Ciebie. A tak nie jest. Czy Ja napisałem cywilka Marsza? Nie wiem czy jesteś głąbem czy nie? Ty to powiedziałaś nie Ja.
Jak chcecie możecie rozmawiać nawet językiem migowym. Nie mam nic przeciwko. Nie mam nic przeciwko języka obcym. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że jest to forum w języku polskim. I ...
Albo już nic. Bo znowu poprzekręcacie moje wypociny.

Zobacz cały wątek

Jacek jak chcesz się nauczyć migać to od PZG trzymaj się z daleka bo tam się tego inie nauczysz. To co oferują na wszelkich kursach NIE JEST Językiem MigOWYM (PJM) tylko Językiem MigANYM (SJM) PJM nie jest to samo co SJM. PJM ma inną gramatykę SJM = kalka języka Polskiego, PJM ma inną gramatykę!!!
Data: Sob Gru 06, 2008 7:37 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Język migowy
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń 343

Zobacz cały wątek

Zacznijmy od tego, że Marsza powyrywałaś jakieś zdania z Mojej wypowiedzi i stwierdziłaś, że są one skierowane do Ciebie. A tak nie jest. Czy Ja napisałem cywilka Marsza? Nie wiem czy jesteś głąbem czy nie? Ty to powiedziałaś nie Ja.
Jak chcecie możecie rozmawiać nawet językiem migowym. Nie mam nic przeciwko. Nie mam nic przeciwko języka obcym. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że jest to forum w języku polskim. I ...
Albo już nic. Bo znowu poprzekręcacie moje wypociny.
Data: Czw Lut 22, 2007 10:53 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Panel techniczny
Odpowiedzi: 39
Wyświetleń 11296

Zobacz cały wątek

Przy okazji - jak to jest z językiem migowym drowów? Jest on rasowy, i każdy drow go zna?
Data: Nie Lis 11, 2007 5:12 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Aeris - Postacie zaakceptowane
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 658

Zobacz cały wątek

Wczoraj dostaliśmy od naszej znajomej książkę autorstwa Lindy Acredolo oraz Susan Goodwyn i zdołałem przeczytać wstęp ale już nie mogę sie doczekać, kiedy będę miał czas, żeby kontunuować. 


Wiedzieć, co chce nam powiedzieć dziecko zanim potrafi ono jeszcze mówić to niesamowita zdolność, która pomaga zarówno dziecku, jak i rodzicom. Sposobem na to jest język migowy dla niemowląt lub z angielskiego Baby Signs. Poprzez proste znaki takie, jakich niemowlęta szybko się uczą, są one w stanie zakomunikować nam wiele rzeczy. Przykładami takich prostych znaków może być machanie dłonią na pożegnanie oznaczające “pa pa pa”, czy wzruszanie ramionami, oznaczające “nie wiem”, skinięcie głową oznaczające “tak” i poruszanie głową z boku na bok oznaczające “nie”. Dlaczego więc nie spróbować wprowadzić więcej znaków opisujących najważniejsze czynności czy coś, co interesuje niemowlę najbardziej?


Historia języka migowego dla niemowląt

Język migowy dla niemowląt to wcale nie nowa rzecz. W latach 70-tych XX wieku Joseph Garcia (tłumacz amerykańskiego języka migowego) zauaważył, że niesłyszący rodzice posługujący się językiem migowym porozumiewają się ze swoimi słyszącymi dziećmi o wiele szybciej niż rodzice słyszący. Takie odkrycie zainspirowało go, by w roku 1987 na Alaska Pacific University podjąć badania na dzieciach używając do komunikacji z nimi prostego języka migowego. W badaniach tych uczestniczyły już sześciomiesięczne niemowlęta. Rezultaty były niesamowite. Jego badania wykazały, że słyszące dzieci, które miały kontakt z językiem migowym od 6-7 miesiąca życia potrafiły komunikować się za jego pomocą już w 8-9 miesiącu. Proces ten wspomagał również znacznie rozwój mowy. Tym sposobem powstała metoda Sign with your BABY ®.



Do Polski metoda ta trafiła w roku 2005, kiedy Danuta Mikulska (doktorantka na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego) zaprezentowała ją na festiwalu nauki. Przy Uniwersytecie Warszawskim powstała grupa badawcza, która przygotowała polską wersję Sign2baby. Nazwano ją bobomigi. Warto zajrzeć na . Znajdziecie na niej również dużo przydatnych informacji. Bardzo pomocny może okazać się Słowniczek Bobomigowy.


Zasady migania do niemowląt

Miganie do niemowląt warto zacząć około 6 miesiąca życia dziecka od kilku prostych znaków oznaczających najczęstsze czynności czy rzeczy w otoczeniu dziecka takie jak: spać, jeść, kąpać się, pies, kot. W tym samym czasie, kiedy pokazujemy znak, należy zawsze wymawiać słowo. Początkowo dzieci jedynie obserwują, a następnie próbują nas naśladować, aż w końcu dochodzą do momentu, gdy same z siebie wyrażają, to co chcą nam przekazać poprzez wcześniej poznane znaki.

Ważna jest konsekwencja i systematyczność. Znaki muszą wyglądać zawsze tak samo i powinniśmy ich używać za każdym razem. W poznaniu znaków mogą pomóc piosenki, rymowanki, książeczki. Kiedy Twoje dziecko samodzielnie stworzy jakiś znak, należy go używać.


Jeśli ktoś martwi się, że używając języka migowego jego dziecko nie będzie uczyło się mówić, to może się uspokoić, bo badania wykazują, że stosowanie języka migowego dla niemowląt nie tylko nie hamuje nauki mówienia, ale dodatkowo ją stymuluje i ułatwia. Należy tylko pamiętać, by zawsze mówić, kiedy pokazujemy.


Zasoby pomocne w poznaniu języka migowego dla niemowląt

    lO bobomiganiu na migowy.pll

    lStrona internetowa Sign2Me - w języku angielskiml
    lCiekawy i rozbudowany słownik znaków języka migowego dla niemowląt - animacje poszczególnych znakówl
    lInny słownik pokazujący znaki języka migowego korzystając z krótkich filmikówl
    lFilmik o miganiu (język angielski)l
    lFilmik o miganiu, część druga (język angielski)l
    lCiekawe artykuły na temat Sign2Baby (w języku polskim)
Data: 2008-11-11, 14:55
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Glusi
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń 1288

Zobacz cały wątek

Cytat: na prawde szlag mnei trafia jak sie slysze!!!


To może spróbuj z językiem migowym? Tam chyba nie ma problemu z akcentem...

Pozdr,
GZ
Data: 2005-09-19, 19:36
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Nauka angielskiego/Learning Zone
Odpowiedzi: 24
Wyświetleń 5720

Zobacz cały wątek

Drużyna:
Liranna przymknęła oczy i zaraz zasnęła. Wolf rozłożył się na posłaniu, długo szukając dobrego ułożenia dla swojej stopy. Podłożył w końcu sobie pod nią poduszkę i chyba doznał ulgi, bo przestał się wiercić. Havah gawędziła sobie na boku z Havgarem przyciszonym głosem, nie słyszalnym dla reszty drużyny [MG: Havgar i Thirdhana - mile widziane byłoby przeprowadzenie dialogu np na gg i wstawienie go u jednego z was w poście]. usiadł przy oknie i długo patrzył w przestrzeń za oknem, co rusz zginając i roprostowując palce. Nagle odwrócił się i wyszedł z pokoju. Adahla nie było. Oddzielił się jeszcze przed waszym przybyciem do pokoju, odbijając za jakąś urodziwszą wieśniaczką. Endera nie ma także...
Około godziny po waszym powrocie do waszego pomieszczenia weszła Lireth, zielarka, i bez słowa podeszła do Wolfa. Pieczołowicie odwiązała bandaż na kostce. Już gołym okiem było widać, że jest ona nienaturalnie wygięta i z nienaturalnymi wgłębieniami. NIe wygląda to najlepiej... Naciera maścią i różnymi śmierdzącymi specyfikami, rzucając Wolfowi piorunujące spojrzenie. Trudno oprzeć się wrażeniu, że jakkolwiek poprawnie zabiera się do swojej pracy... mogłaby to zrobić delikatniej. Jeśli Wolf robi jej najdrobniejszy wstręt, wstaje, ciskając w niego ze złością słoiczek z maścią i wychodzi.
Gdy zapada pełna noc, do pomieszczenia wchodzi jeden z myśliwych i wyrzuca z siebie szereg stanowczych, lecz nie agresywnych słów. Nie musicie znać ich treści, aby wiedzieć co znaczą. Wolf, Liranna i Havgar wychodzą, zostawiając Havah samą. Godzinę później wraca Ender, dość mocno zafrasowany.
- To dziwne... - mówi drapiąc sie po głowie. - Ta wiocha ma kilka setek mieszkańców, lecz żadnej kuźni! Zauważyliście, że nie mają tutaj niczego, do czego użyty byłby metal? - Później siada na łóżku i zaczyna polerować swój zdobyczny napierśnik i nacierać go słoniną. Brwi ma zmarszczone. Można sie domyślić, że rana na głowie dość skutecznie mu dokucza - widać to po bardzo mocnych pociągnięciach szmatką. Zupełnie, jakby się wyżywał na pancerzu.
Na godzinę przed północą, do pokoju wchodzi Adahl, lekko chwiejnym krokiem.
- Co tak siedzicie jak smutasy? Umarł ktoś? Hej! Zabawmy się, póki mamy na to czas! - i wywija nogami w rytm niesłyszalnej muzyki, wykręcając piruet i... potyka się o łóżko i o mało co nie wywraca, w ostatniej chwili łapiąc równowagę. - Cholera... Na pewno nie tu. Chodźmy pokazać tubylcom jak należy się bawić! Hav, jesteś bardem, jeśli się nie mylę. Zaśpiewasz coś i potaczymy, co? Nudno tu w tej norze, zróbmy coś!

Havgar, Wolf, Liranna, Tristan:
Barczysty myśliwy rozmiarów blisko trzykrotnie rozleglejszych niż . Zaprowadzono was (baaardzo wolno) do największej chaty w całej wsi. To duży budynek z drewna, wysoki na jakieś cztery metry i gdzies na tyle szeroki.
- Hatargh! - powiedział myśliwy o jasnych włosach. Liranna przetłumaczyła jego dalsze słowa. Do Domu Duchów można wejść tylko nago. W ręku trzymał coś w rodzaju drewnianego kociołka, w którym była jakaś biała maź.
bez najmniejszego skrempowania zrzucił swoje szaty i sięgnął prawą ręką po białą maź, językiem migowym uzgadniając z myśliwym jak ma się umalować. Umazawszy się na kościach policzkowych, obojczyków i na ramionach. Wówczas Myśliwy kiwa z aprobatą głową i wpuszcza go do środka. Następnie spogląda na was wyczekująco, z pojemnikiem w dłoni. Znów coś mówi i Liranna tłumaczy jego słowa. "Nie wejdziecie inaczej." Nie wydaje się naciskać na was w żaden sposób. Po poprostu to rodzaj przepustki. Jeśli zdecydujecie się wejść to właśnie w taki sposób i żaden inny. Dla niego - jak wnioskujecie - to najzupełniej oczywiste.
Data: 22 lis 2003, 00:38
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: RPG sesja on-line
Odpowiedzi: 287
Wyświetleń 6324

Zobacz cały wątek

Witam ! Jestem nowicjuszką na tej stronie. Bardzo chcę sie nauczyć posługiwać językiem migowym/ miganym. Brakuje mi podrecznika. Nigdzie nie moge kupić . Może ktoś mi powie gdzie? Pozdrawiam
Data: Czw 07 Cze, 2007 20:29
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Język migowy
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń 4093

Zobacz cały wątek

- Pisze językiem migowym
Data: So wrz 20, 2008 5:41 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Na luzie
Odpowiedzi: 1114
Wyświetleń 6954

Zobacz cały wątek

Zdecydowanie Patty na katowickim koncercie z 1999 r. Taka full power .

Teledysk do "I'll will be your bride": Który lepszy kolorowy czy czarno-biały (z językiem migowym)?
Data: 2005-05-04, 15:28
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Gry
Odpowiedzi: 2791
Wyświetleń 102609

Zobacz cały wątek

Cóż. Od kilku miesięcy czy może nawet lat zaraz po powrocie ze szkoły rzucam plecak i zaczynam się nad sobą zastanawiać.. Co ze mną nie tak?..
Zastanawiam się nad tym tak długo, że tracę kontakt z rzeczywistością. Nie potrafię się wysławiać w zwykłej rozmowie z rówieśnikiem. Nie potrafię rozmawiać z nauczycielem - nie wiem, co powiedzieć. Nie dogaduję się z rodziną. Sprawiam wrażenie nieprzystosowanej i źle wychowanej. Wręcz dziwnej. Nie słyszę, co ludzie do mnie mówią, nawet, jeśli ich słucham. Wstydzę się tego. Podobnie jak tego, co mówię i robię, choć nie mam ku temu powodu. Bywa, że płaczę. "Bywa" to nie jest dobre określenie, bo od kilku dni robię to na każdej lekcji. Wstyd mi za siebie. Zasłaniam się przed ludźmi. Wracam ze szkoły i 2 godziny ryku bez przerwy. Pół tabliczki czekolady na uspokojenie - owszem, działa. Aż do teraz, bo nie potrafię pisać o tym spokojnie. Znowu trzeba wycierać klawiaturę..

Całe życie chce mi się spać. Z ledwością rozumiem, co się dzieje wokół mnie. Wstydzę się tego. Tym bardziej, że nie mam powodu do złego humoru czy rozkojarzeń - teoretycznie nic się przecież nie stało. Więc dlaczego nie radzę sobie z najprostszą rzeczywistością? Dlaczego pójście do księgarni po książkę, zagadanie do kogoś, zapytanie kogoś o niezrozumiałą dla mnie kwestię stanowi dla mnie tytaniczny wysiłek? Czemu odłączam się od grupy i chodzę, w kółko i bez sensu? Dlaczego nie potrafię rozmawiać? I skąd trudności w wysławianiu się przy bardzo wysokim [potwierdzone jakimiś śmiesznymi badaniami, rzeczywistość może wyglądac różnie..] rozwoju inteligencji?

Wątpię, czy jest to autyzm, bo nadążam za grupą, orientuję się w sytuacji i rozumiem, co się dzieje wokół, może poza bodźcami słuchowymi i językiem migowym, którego nie udało mi się opanować do dziś.

Nie wiem też, czemu zawsze mi się chce spać, a mimo to nigdy nie potrafię zasnąć. Nie wiem, skąd brak podstawowego przystosowania. Wstyd mi za siebie. Męczą mnie dziesiątki dylematów w sprawach, które zwyczajni ludzie załatwiają, nie zastanawiając się nad nimi specjalnie.

Cały czas czuję się obserwowana. Nie potrafię nawiązać podstawowego kontaktu wzrokowego czy fizycznego. Ludzie twierdzą, że jestem dziwna, a ja.. nie wyobrażam sobie bym mogła być inna. Wstyd mi za siebie.

Mogłabym z tym iść do psychologa, ale nawet to mnie przerasta. Jeśli psycholog mi powie, że nie ma czasu? Jeśli wyśmieje albo będzie się głupio patrzył, a ludzie zaczną mnie wytykać palcami? Zespuje mi to dobre imię, odali od "ja" idealnego. Za bardzo dbam o swój wizerunek, żeby przyznać się otwarcie, że mam jakiś problem. Dlaczego nie mogę być tym, kim chcę? Dlaczego od razu musze się mazgać, przy najdrobniejszym nawet niepowodzeniu? Dlaczego nie moge być normalna, towarzyska i wesoła, nie przejmować się bzdurami? Wstyd mi za siebie.

Wiem, że nie ma przy mnie nikogo. Nie mam przyjaciół. Na rodzinę liczyć nie mogę, bo to ona w dużym stopniu pomogła mi się znaleźć w obecnym stanie. Mam tylko bandę anonimowych ludzi, którzy sąsiadują ze mną ławkami i jedyne, co ich we mnie interesuje, to zadanie domowe z fizyki.

Fakt bycia zupełnie samotnym również mi nie służy. Powiem więcej, wstyd mi za to. Wstyd, że do tego doprowadziłam. Do momentu, w którym piszę TE słowa, pięć razy musiałam wyciągać chusteczki. Równiez za to mi wstyd. Wstyd mi też za to, że 24 h na dobę mam myśli samobójcze. Zamiast słuchać nauczycieli na lekcjach, myślę o samobójstwie. Przecież to chore. Dlaczego sobie nie radzę? Mam normalną rodzinę. Życzliwych ludzi. Dobrą szkołę. I byłam TAKA, odkąd pamiętam. Od kołyski. Nie wyłączając myśli samobójczych.

NO CO JA MAM ZE SOBĄ ZROBIĆ? Co mam udawać, jak się zachowywać?

ps. za długość tego posta nie jest mi wstyd, choć i nad tym długi czas się zastanawiałam.
Data: Wto Paź 28, 2008 19:12
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Depresja
Odpowiedzi: 113
Wyświetleń 3006

Zobacz cały wątek

Myślę że zwierzęta mogą więcej niż nam się wydaje. Małpy które uczy się języka migowego, rozpoznawania kształtów.

link o małpie która posługuje się językiem migowym:
Data: 08-04-09, 17:46
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Życie i okolice
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 616
Cóż. Od kilku miesięcy czy może nawet lat zaraz po powrocie ze szkoły rzucam plecak i zaczynam się nad sobą zastanawiać.. Co ze mną nie tak?..
Zastanawiam się nad tym tak długo, że tracę kontakt z rzeczywistością. Nie potrafię się wysławiać w zwykłej rozmowie z rówieśnikiem. Nie potrafię rozmawiać z nauczycielem - nie wiem, co powiedzieć. Nie dogaduję się z rodziną. Sprawiam wrażenie nieprzystosowanej i źle wychowanej. Wręcz dziwnej. Nie słyszę, co ludzie do mnie mówią, nawet, jeśli ich słucham. Wstydzę się tego. Podobnie jak tego, co mówię i robię, choć nie mam ku temu powodu. Bywa, że płaczę. "Bywa" to nie jest dobre określenie, bo od kilku dni robię to na każdej lekcji. Wstyd mi za siebie. Zasłaniam się przed ludźmi. Wracam ze szkoły i 2 godziny ryku bez przerwy. Pół tabliczki czekolady na uspokojenie - owszem, działa. Aż do teraz, bo nie potrafię pisać o tym spokojnie. Znowu trzeba wycierać klawiaturę..

Całe życie chce mi się spać. Z ledwością rozumiem, co się dzieje wokół mnie. Wstydzę się tego. Tym bardziej, że nie mam powodu do złego humoru czy rozkojarzeń - teoretycznie nic się przecież nie stało. Więc dlaczego nie radzę sobie z najprostszą rzeczywistością? Dlaczego pójście do księgarni po książkę, zagadanie do kogoś, zapytanie kogoś o niezrozumiałą dla mnie kwestię stanowi dla mnie tytaniczny wysiłek? Czemu odłączam się od grupy i chodzę, w kółko i bez sensu? Dlaczego nie potrafię rozmawiać? I skąd trudności w wysławianiu się przy bardzo wysokim [potwierdzone jakimiś śmiesznymi badaniami, rzeczywistość może wyglądac różnie..] rozwoju inteligencji?

Wątpię, czy jest to autyzm, bo nadążam za grupą, orientuję się w sytuacji i rozumiem, co się dzieje wokół, może poza bodźcami słuchowymi i językiem migowym, którego nie udało mi się opanować do dziś.

Nie wiem też, czemu zawsze mi się chce spać, a mimo to nigdy nie potrafię zasnąć. Nie wiem, skąd brak podstawowego przystosowania. Wstyd mi za siebie. Męczą mnie dziesiątki dylematów w sprawach, które zwyczajni ludzie załatwiają, nie zastanawiając się nad nimi specjalnie.

Cały czas czuję się obserwowana. Nie potrafię nawiązać podstawowego kontaktu wzrokowego czy fizycznego. Ludzie twierdzą, że jestem dziwna, a ja.. nie wyobrażam sobie bym mogła być inna. Wstyd mi za siebie.

Mogłabym z tym iść do psychologa, ale nawet to mnie przerasta. Jeśli psycholog mi powie, że nie ma czasu? Jeśli wyśmieje albo będzie się głupio patrzył, a ludzie zaczną mnie wytykać palcami? Zespuje mi to dobre imię, odali od "ja" idealnego. Za bardzo dbam o swój wizerunek, żeby przyznać się otwarcie, że mam jakiś problem. Dlaczego nie mogę być tym, kim chcę? Dlaczego od razu musze się mazgać, przy najdrobniejszym nawet niepowodzeniu? Dlaczego nie moge być normalna, towarzyska i wesoła, nie przejmować się bzdurami? Wstyd mi za siebie.

Wiem, że nie ma przy mnie nikogo. Nie mam przyjaciół. Na rodzinę liczyć nie mogę, bo to ona w dużym stopniu pomogła mi się znaleźć w obecnym stanie. Mam tylko bandę anonimowych ludzi, którzy sąsiadują ze mną ławkami i jedyne, co ich we mnie interesuje, to zadanie domowe z fizyki.

Fakt bycia zupełnie samotnym również mi nie służy. Powiem więcej, wstyd mi za to. Wstyd, że do tego doprowadziłam. Do momentu, w którym piszę TE słowa, pięć razy musiałam wyciągać chusteczki. Równiez za to mi wstyd. Wstyd mi też za to, że 24 h na dobę mam myśli samobójcze. Zamiast słuchać nauczycieli na lekcjach, myślę o samobójstwie. Przecież to chore. Dlaczego sobie nie radzę? Mam normalną rodzinę. Życzliwych ludzi. Dobrą szkołę. I byłam TAKA, odkąd pamiętam. Od kołyski. Nie wyłączając myśli samobójczych.

NO CO JA MAM ZE SOBĄ ZROBIĆ? Co mam udawać, jak się zachowywać?

ps. za długość tego posta nie jest mi wstyd, choć i nad tym długi czas się zastanawiałam.
Myślę że zwierzęta mogą więcej niż nam się wydaje. Małpy które uczy się języka migowego, rozpoznawania kształtów.

link o małpie która posługuje się językiem migowym: