Cytat: No wiesz ale nie nazywaj Giganta szmatławcem, wychowałem się na tym i na KD. Jak dla mnie komiksy genialne.
Przepraszam, dla mnie ten "kolorowy zeszyt" nie reprezentuje żadnej wartości
Nie musi dla ciebie reprezentować żadnych wartości, ale pisząc o tym "szmatławiec" obrażasz czytelników tego komiksu. Więc jak wyrażasz swoja opinie, poprzedź ja takim krótkim sformułowaniem: "wg mnie to..." Wtedy nikt sie nie będzie czepiał.
Napomnę jeszcze, że komiks ten za główne zadanie ma dostarczyć rozrywki i wcale nie musi reprezentować żadnych wartości.
Że takiego off topa walne ( ) - rozśmieszył mnie ten temat... czyli co? Wg Radka6 jak juz mam swoje lata, to używanie slangu jest hańbiące? No bez jaj panowie... nie jesteśmy zestarzałymi tetrykami żeby sztywno trzymać sie zasad polskiej poprawnej wymowy...
Przepraszam, zapomniałem napisać że to tylko moja opinia... (Chyba walnę w sygnaturce).
A książki takie jak na przykład "Tajemnicza Wyspa" czy Hrabia Monte Christo też przecież służą szeroko pojętej rozrywce a mimo to można doszukać się pewnej wartości
Niektórzy ludzie pewne dzieła pisarskie (rozrywkowe) traktują jako "przewodnik przez życie"
Sam znam paru i powiem szczerze że o ile nie rozumiem tego zachowania tak cenie ich za całokształt
Nie rozumiem czemu ostatni akapit napisałeś małą czcionką (I nie będę się tego doszukiwał bo to nie o to chodzi) .
Zacznijmy od tego że tam w
języku młodzieżowym (że tak powiem) "nie wyczułem bazy"
I nie wiedziałem że jeden z użytkowników robił sobie żarty.
Co do gwary to wyobraź sobie sytuacje w której ty mówisz gwarą małopolską a ktoś inny śląską czy podhalańską.
Co do postu Mad_Man'a to przecież to ma bardzo dużo wspólnego... Oba służą rozrywce
Tylko że w naszych / moich czasach były to czasopisma popularno-naukowe i opowiadania Fantasy
Zbiór opowiadań był kierowany raczej do szerokiej publiczności więc przeciętny człowiek nie powinien mieć żadnych problemów z interpretacją tego tekstu...
Myślisz że kiedy ja to czytałem to miałem 19 lat i studia za sobą ?
Nie, około 11 i mogę Ci przysiąc że ze zrozumieniem problemów nie miałem.
Wcześniejszy post miał pokazać jak te czasopisma są (jednak) do siebie podobne.
Pozdrawiam Radek6